Dlaczego imbir?

Jeśli śledzicie moje konto na Instargamie , to doskonale wiecie, że imbir na stałe zagościł w moim menu w formie ginger shots. Wcześniej piłam ciepłą wodę z imbirem i cytryną do śniadania, kiedy jednak mój M. podarował mi slow juicer, zakochałam się w ginger shots! Przygotowuję je raz w tygodniu i mogę się nimi delektować przez 7-10 dni. Zanim jednak podam Wam przepis poczytajcie o tym dlaczego imbir jest nieodłącznym składnikiem mojego menu.

 

Imbir jest przyprawą o ogromnej mocy, która jest stosowana w Azji od ponad 2000 lat. Właściwości lecznicze imbiru zostały potwierdzone naukowo. Oto powody dla których powinniście zaprzyjaźnić się z tą przyprawą:

  1. Działa rozgrzewająco, jest bogaty w substancje antybakteryjne, antywirusowe, przeciwzapalne i przeciwbólowe – zwalcza stany zapalne w organizmie, zmniejsza i zapobiega występowaniu migreny, łagodzi (w większości przypadków eliminuje!) bóle menstruacyjne, pomaga w leczeniu kaszlu, grypy i przeziębienia
  2. Poprawia samopoczucie, wspomaga pracę wątroby i pomaga oczyścić z toksyn 
  3. Poprawia przemianę materii, procesy trawienne i ułatwia spalanie tłuszczy – ułatwiając trawienie pomaga osobom cierpiącym na zaburzenia trawienia pobudzając wydzielanie śliny i soku żołądkowego, leczy wzdęcia, zwalcza pasożyty w jelitach
  4. Działa moczopędnie, przez co wspomaga oczyszczanie nerek – jeśli masz problem z obrzękami koniecznie sięgnij po tą przyprawę! Problem zniknie możecie być tego pewni.
  5. Dostarcza witamin i mikroelementów, 
  6. Działa jako środek przeciwwymiotny i łagodzi mdłości – szczególnie polecany dla kobiet w ciąży, sprawdza się także w przypadku choroby lokomocyjnej czy niestrawności, przeciwdziała wymiotom po narkozie i chemioterapii
  7. Pomaga obniżyć poziom cukru we krwi – jeśli masz IO albo cukrzycę imbir jest Twoim naturalnym przyjacielem w walce z tymi paskudami,
  8. Zapobiega problemom sercowo – naczyniowym – poprawiając krążenie krwi, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów, polecany dla osób z podwyższonym cholesterolem

Przekonałam Was? Super! Łapcie dwa proste przepisy, które pomogą Wam zaprzyjaźnić się z imbirem.

Ciepła woda z imbirem i cytryną

Sposób wykonania:

  1. Pokroj lub zetrzyj ok. 3cm korzenia imbiru, zalej wrzątkiem (ok. 100ml) i odstaw na noc.
  2. Ok. 30min przed śniadaniem uzupełnij szklankę o kolejne 100ml wrzątku i dodaj sok z 1/2 cytryny. Wymieszaj i wypij.

Napar ma dość specyficzny smak, dlatego tez zajęło mi trochę czasu żeby sie przyzwyczaić. Jeśli nie lubicie smaku cytryny możecie dodać odrobine miodu w celu osłodzenia napoju.

Ginger shots

Sposób wykonia:

  1. 4cm imbiru, zielone jabłko i 1/2 cytryny wrzuć do sokowirówki wolnoobrotowej
  2. Wypij kieliszek tego soku codziennie do śniadania

Jeśli sok jest dla Ciebie za mocny możesz dodać troszkę więcej cytryny. Ja przygotowuję ginger shots na 7-10 dni odpowiednio zwiększając proporcje składników.

 

„Eat less from the box and more from the Earth”

 

Continue Reading

Rzucam cukier

Dziś staram się Was namówić do rzucenia cukru. Głupie? Może. Po przeczytaniu książki: ” Rzucam cukier” oraz mojej walce z insulinoopornością doszłam do wniosku, że jest to coś czego chciałabym spróbować!

Dlaczego dziś? Bo do Wielkanocy zostały dokładnie 55 dni, a według naukowców potrzebujemy 21-66 dni, żeby zmienić nawyk z perspektywy psychologicznej. Idealnie! W tym roku zrobię wszystko, żeby mi się udało. Tegoroczne wypieki na Wielkanoc będą jeszcze zdrowsze i bez cukru. Już się nie mogę doczekać moich eksperymentów w kuchni, a co za tym idzie kolejnego eBooka.

Mam nadzieję, że tym razem rzucę cukier na całe życie. Taki mam cel – trzymajcie kciuki!

Jeśli zastanawiacie się czy musicie rzucić cukier, odpowiedzcie na kilka pytań, które zadaje Sarah Wilson w swojej książce:

  1. Czy popołudniami doświadczasz spadku energii?
  2. Czy po posiłku czujesz potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego?
  3. Czy po zjedzeniu masz uczucie wzdęcia?
  4. Czy po zjedzeniu jednego kawałka ciasta trudno Ci nie sięgnąć po następny?
  5. Czy masz oponkę w okolicy brzucha, choć pozostałe części Twojego ciała są szczupłe?
  6. Czy często miewasz poczucie, że jesteś nieco otępiały i nie w formie? 

Jeśli większość odpowiedzi była pozytywna, to tak jak ja jesteście uzależnieni od cukru! Nie pozostaje Wam nic innego, jak przyłączyć się do tego eksperymentu. Łatwo nie będzie.. Ba! Pierwszy tydzień będzie okropny (szczególnie wizja Tłustego Czwartku może utrudnić Wam podjęcie decyzji), samopoczucie nie najlepsze, ale dajmy sobie czas. Motywujmy się wzajemnie, a pozbędziemy się tego paskudnego uzależnienia. Przejdziemy razem przez etapy opisane w książce. Co tydzień będę w skrócie opisywać co zawiera kolejny etap. Razem będzie łatwiej! Obiecuję!

ETAP I = 1 TYDZIEŃ 

Sarah Wilson radzi, żeby dokonać kilku prostych zmian w diecie. Zmniejszamy ilość spożywanego cukru, także tego, który uważamy za „dobry”. Nie ma czegoś takiego! CUKIER TO CUKIER! Ograniczamy słodkie napoje, cukier w kawie i herbacie, odmawiamy kawałka ciasta. „Im mniej cukru w Twoim organizmie w chwilii wkraczania w 2 tydzień odwyku, tym łatwiej Ci pójdzie”

Autorka książki tłumaczy, że naszym najgorszym wrogiem jest FRUKTOZA. Ma ona dość długą listę grzechów:

  • sprawia, że jemy więcej, 
  • zamienia się bezpośrednio w tłuszcz,
  • szkodzi nam.

Wiele badań wskazuje, że fruktoza:

  • „hamuje funkcjonowanie układu odpornościowego, przez co trudniej nam zwalczać infekcje, 
  • zaburza równowagę mineralną w naszym ciele, wywołując niedobory i zakłócając wchłanianie minerałów, 
  • wtrąca się w kwestie płodności,
  • przyśpiesza proces starzenia, 
  • ma związek z rozwojem raka piersi, jajników, prostaty, odbytnicy, trzustki, płuc, woreczka żółciowego i żołądka, 
  • zwiększa ryzyko demencji, 
  • powoduje nadkwasotę, niestrawność i zespół złego wchłaniania, 
  • może spowodować nagły wyrzut adrenaliny, a także odpowiadać za hiperaktywność, niepokój i spadek koncentracji” 

Przekonałam Was? Super! Teraz musisz zrobić coś jeszcze.. Zmierz się w pasie, talii i biodrach oraz zrób zdjęcie sylwetki – najlepiej rano, przed śniadaniem. Za 4 tygodnie porównamy, jak zmieniły się nasze sylwetki po rzuceniu cukru. Ja mam już pierwszy dzień za sobą. Oznajmiłam mój cel w pracy i najbliższym, żeby mieć dodatkową motywację. Nie czekaj zbyt długo, nie zastanawiaj się! Spróbuj bo warto!

„Jeśli nie coś słodkiego, to co? Powiem Ci co: czyste i zdrowe ciało oraz umysł!” Sarah Wilson 

Continue Reading

Nie lubię biegać!

„Running reminds you that even in your weakest moments.. you are strong!”

Jeszcze rok temu byłam biegaczem sezonowym! Chociaż słowo biegacz to chyba jednak za dużo powiedziane. Biegałam 1-2 razy w tygodniu maksymalnie 3km w okresie wakacyjnym… nigdy nie pokonałam magicznej bariery 5km.. przecież to nudne! Po co mam się męczyć?! Jest wiele innych zdecydowanie ciekawszych aktywności które sprawiają mi przyjemność!

Siatkówka.. pływanie.. jazda na rowerze.. rolki! Sami widzicie do wyboru do koloru. Kiedy jednak zaczęłam pływać dość regularnie koleżanka zaczęła mnie namawiać na różne dziwne zawody o których wcześniej nawet bym nie pomyślała!

Zaczęło się dość niewinnie.. od skromnych 5km w czerwcu tego roku. Byłam strasznie zestresowana, bałam się że będę ostatnia, że zatrzymam się i skończy się na spacerze, a nie biegu.. ale dałam radę! Z uśmiechem na twarzy wbiegłam na metę i pobiłam swój PB! I tak to się zaczęło..

W czasie wakacji stawiałam sobie poprzeczkę coraz wyżej.. pierwsze 7km.. pierwsze 10km.. biegałam już dość regularnie. 2-3 razy w tygodniu dłuższy bieg przeplatany krótszymi.

Ta sama koleżanka dalej mnie namawiała na kolejne zawody: 5km, 7km, triathlon.. przecież pływałam i biegałam już regularnie, więc pozostało tylko kupić rower! Muszę przyznać, że spodobały mi się zawody. Super grupa ludzi spotykająca się na linii startu. Każda z nas biegała w swoim tempie. Te które ukończyły bieg wcześniej czekały na mecie na resztę grupy kibicując ile sił w płucach! A na koniec zostawałyśmy troszkę dłużej na małe co nieco do zjedzenia.

Z osoby, która na samą myśl o bieganiu była już zmęczona, zmieniłam się w kogoś kto uwielbia to robić! Czy kiedyś przebiegnę Maraton?! Tego nie wiem.. jak na razie mam za sobą kilka biegów 5km oraz najstarszy bieg w Danii na dystansie 13,3 km podczas którego poprawiłam swój PB na 10km o 6min!!

Mój kalendarz jest już zapełniony różnego rodzaju zawodami biegowymi. Tegorocznym celem sportowym jest Triathlon na dystancie olimpijskim. Trzymajcie kciuki!

Follow my blog with Bloglovin

Continue Reading

Świąteczne przepisy przyjazne insulinoopornym

 

Jest w Danii taka tradycja, że w każdą niedzielę adwentu otrzymuje się prezent. W dniu dzisiejszym mam prezent dla Was – eBook pt. Świąteczne przepisy przyjazne insulinoopornym. Znajdziecie w nim małe co nieco na kolację wigilijną, coś pysznego na dobry początek dnia, oraz coś na deser!

Dla pewności oddałam tego eBooka do oceny Dominice Musiałowskiej prezesowi Fundacji Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie . Myślę, że jej akceptacja jest najlepszą rekomendacją dla mojej pierwszej książki kucharskiej. Mam nadzieję, że przepisy w niej zawarte będą dla Was inspiracją podczas przygotowywania kolacji wigilijnej.

Smacznego!

eBook do pobrania: Świąteczne przepisy przyjazne insulinoopornym

Continue Reading

Teraz już będzie tylko lepiej..

 

Powodów mojego milczenia było wiele.. mogłabym godzinami opowiadać co odcięło mnie od pisania bloga.. co było wymówką do odpuszczenia treningu czy diety.. jaki stres, smutek i niepokój gościł w moim życiu w drugiej połowie 2017 roku.. Ale powiedzmy sobie szczerze, że żadna wymówka nie jest dobra jeśli chodzi o Twoje zdrowie!

Usiadłam i zaplanowałam kolejnych kilka dni! Dieta, aktywność fizyczna, wydarzenie na Facebooku, ale mimo tego zajęło mi kilka dni, żeby usiąść i do Was napisać po raz kolejny.

Przepraszam, że zanim projekt Moja Insulinooporność zdążył rozwinąć skrzydła już upadł i przez długi czas się nie podnosił.. Znalazłam jednak nową motywację! Wszystko zapisałam, przemyślałam i wiem, że ten blog mi pomoże pokonać paskudę jaką jest insulinooporność. Może zainspiruje i Ciebie do lepszego, zdrowszego stylu życia? Może pomogę Ci zrozumieć, że jesteśmy tylko ludźmi którzy popełniają błędy? Każdemu zdarzają się drobne potknięcia, więc nie pozwólmy, żeby zamieniły się one w lawinę! Zaakceptuj siebie i naucz się dokonywać dobrych wyborów dla siebie i Twoich najbliższych.

Czy będzie łatwo? Nie. Czy uda Ci się zmienić styl życia z dnia na dzień? Nie? Czy warto? Zdecydowanie!

Teraz już będzie tylko łatwiej!

Continue Reading