Moja Wish List

Jeśli jesteście ciekawi jak powstała moja pierwsza Wish List, zamieszczam Wam artykuł, który napisałam bardzo dawno temu – mimo mijającego czasu nadal jest on dla mnie inspiracją i motywacją do realizacji planów, marzeń, a co najważniejsze do bycia szczęśliwą!

Parę dni temu podczas sprzątania mojego małego M4 (pewnie jakby pogoda była bardziej przyjazna to znalazłabym ciekawszą wymówkę, żeby się nie uczyć) odkopałam jakieś stare kolorowe gazety. Długo nie myśląc zaczęłam je przeglądać i segregować na te które warto zachować oraz na te które nadają się do wyrzucenia. Sprawa idealna, przecież muszę zrobić miejsce na nową dostawę plotek i ploteczek z pierwszych stron polskich czasopism, która nadejdzie niedługo – dziękuję mamo! 

Skutecznie wymigując się od nauki słówek natknęłam się na artykuł pt. ” 75 rzeczy, które musisz zrobić przed śmiercią”. Pod tym zachęcającym nagłówkiem znajdowała się lista marzeń małych i dużych, tych codziennych, jak i całkiem szalonych. Pomysł skoku na bungee jakoś specjalnie do mnie nie przemawiał, ale chwyciłam najbliższą kartkę i długopis (leżały niedaleko, gotowe na mój maraton z uzupełnianiem testów gramatycznych w roli głównej). Zaczęłam tworzyć swoją własną listę rzeczy, które chciałabym zrobić oraz miejsc, które chciałabym zobaczyć. Zajęcie trochę czasochłonne, ale przynoszące wielką frajdę. Zanim się obejrzałam minęła ponad godzina, ale dumna ze swojej inwencji twórczej powiesiłam moje dzieło na lodówce i postanowiłam, że od dziś zaczę pracować nad spełnianiem marzeń. Zadziwiające jest to, że robienie takiej listy uświadomiło mi, że podążanie za marzeniami to jest właśnie klucz do urozmaicenia rutyny dnia codziennego oraz że marzenia się spełniają! Wystarczy odrobina wiary we własne możliwości. 

Jeśli macie teraz chwilę czasu proponuję żebyście wzięli kawałek kartki i coś do pisania oraz zapisali, co chcielibyście zrobić, gdzie pojechać, co zobaczyć, czego się nauczyć itd. Stwórzcie swoją własną listę marzeń i życzeń. Nie musi być długa, ale wykażcie się wyobraźnią – tylko błagam nie róbcie z tego kolejnych haseł typu „Moje postanowienia noworoczne” bo wtedy to może się nie udać. 

Celowo nie podałam tytułu gazety, w której był artykuł (choć pewnie Ci bardziej dociekliwi i tak będą go szukać w internecie i nie tylko). Nie chcę żebyście szukali inspiracji w szablonach, w tym co jest popularne. Lista może być krótka, w każdej chwili możecie coś wykreślić, odhaczyć, dopisać. Możecie ją schować do szuflady albo powiesić w widocznym miejscu. Ma ona być pierwszym krokiem do realizacji marzeń – WASZYCH MARZEŃ! Jak Paulo Coelho napisał: „To możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące” 

P.S. Kolejnym punktem do reazlizacji w najbliższej przyszłości jest powieszenie ogromnej mapy świata na ścianie i zaznaczaniu miejsc w których byłam oraz które chciałabym odwiedzić. Nie szukajcie więcej wymówek tylko zabierajcie się do realizacji swoich celów!

 

You may also like